poniedziałek, 12 stycznia 2015

Blog o koniach

Zapraszam też na mój blog ogólnie o koniach, o jeździe, zaufaniu itp C: Możliwe, że zaniedługo zacznie go ze mną prowadzić Kani, bo moja przyjaciółka 'odeszła' z bloga.. Bloga prowadzę już długo, dlatego jest już dużo posów :))) Wbijajcie xd
http://konieiporadyariaitris.blogspot.com/
~Aria
 Ja i Niagara :**Ja i Bunia <3



 Moja trenerka i Niaga :))




sobota, 10 stycznia 2015

Jak wzbudzić zaufanie u konia i jak nad nim pracować?

JAK WZBUDZIĆ ZAUFANIE (witając się z koniem):
Nasze zachowanie będzie bardzo podobne do tego, które przejawialiśmy chcąc sprawić, by koń nas polubił. Podczas przywitania chcemy pokazać się koniowi z jak najlepszej strony i udowodnić mu, że wcale nie chcemy go zjeść. I jesteśmy przyjaźnie nastawieni. W tym celu: 
1. Nie patrzymy koniowi prosto w oczy, a nasz wzrok jest rozmyty i nie skupiony na koniu. Wzrok skupiony na koniu to oznaka agresji – tak samo jak u ludzi
Lubisz, gdy ktoś się na ciebie uporczywie gapi w autobusie?
2. Utrzymujemy rozluźnione ciało. Szczególnie zwracamy uwagę na nasz kark, barki i ramiona, które powinny być w stanie maksymalnego rozluźnienia.
(Pomyśl o napastniku, który chce cię napaść – na pewno nie będzie rozluźniony!)
3. Zachowujemy się spokojnie i płynnie.
Bez gwałtownych ruchów, tacy trochę „śnięci” – pomyśl ponownie o autobusie i o ludziach, którzy zachowują się spokojnie, płynnie. A teraz pomyśl o kimś, kto energicznie wchodzi, rozpycha się, żywo gestykuluje podczas rozmowy telefonicznej. Musisz uważać, by nie trafił się machającą ręką. No, już go nie lubisz!
4. Ziewanie jest mile widziane!
(Ziewanie to międzygatunkowy, uniwersalny sygnał: „wszystko jest w porządku, jestem rozluźniony, nikt nie chce mnie zabić, a i ja nie chcę nikomu zrobić krzywdy, jest tak bezpiecznie, że aż nudno!”)
5. Nienatarczywie i krótko witamy się z koniem.
(Podejdź do zwierzęcia, stań w odległości 2-3 metry od niego, ustaw się trochę z boku w stosunku do niego i po chwili wyciągnij w jego stronę rękę – jeśli nie zechce podejść, nie podchodź Ty do niego. Po prostu odejdź. Ponownie pomyśl o sytuacji międzyludzkiej. Podchodzi do Ciebie człowiek, którego nie lubisz, czujesz się przy nim źle i raczej się go boisz. Wita się z tobą i zaprasza na kawę. Uprzejmie odmawiasz. Jeśli osoba uśmiechnie się i powie „no to innym razem”, a następnie odejdzie, wasza przyjaźń nie będzie przekreślona. Natomiast, jeśli w odpowiedzi usłyszysz natarczywe przekonywanie i naleganie na spotkanie, do końca odechce ci się widzieć tą osobę!
6. W pierwszych minutach znajomości skupiamy się na czymś innym niż koń.
Na przykład na czyszczeniu szczotek, wybieraniu kup z boksu, odkurzaniu krat, zbieraniu śmieci z padoku… Pokazujemy się koniowi od strony „elementu otoczenia”, a nie osoby, która od razu chce czegoś wymagać!
7. Przechodzimy do delikatnych rutynowych czynności
Uważamy, by konia nie szczotkować zbyt energicznie, aby podnieść nogę zjeżdżamy ręką w dół zaczynając od końskiego przedramienia, ostrożnie zakładamy kantar „nie przez uszy”.

JAK PRACOWAĆ NAD ZAUFANIEM?
1. Nie dawaj koniowi powodów do tego, żeby cię nie lubił
Każde twoje zachowanie powinno być dla konia zrozumiałe, uzasadnione i konsekwentne; ta wskazówka nie jest przyzwoleniem na rozpieszczanie!
2. Naucz się oswajać go z jego własnym strachem.
Przekonując go, że przedmioty nie są straszne, prezentujesz się jako Mądra Istota.
3 .Staraj się jeździć jak najlepiej technicznie, tak, aby koniowi było jak najwygodniej.
W ten sposób zbudujesz podstawy do dalszego zaufania.
4. Dbaj, by koń przy tobie nie był zestresowany.
Krótkie chwile stresu (np. konieczne w treningu) muszą być wynagrodzone następującym po nim rozluźnieniem i przyjemnością.
5. Jeśli przekonanie konia do strasznego elementu jest dla ciebie zbyt trudne, zrezygnuj z tego.
W innym wypadku pozostawisz konia ze swoim strachem, wzmocnisz go, a nawet udowodnisz zwierzęciu, że nie jesteś mądrym przywódcą.

 Ja osobiście ze 'swoim' koniem stosuje 7 gier z koniem, co naprawdę pomaga, bo różnice zauważyłam już przy pierwszym etapie "friendly game". Między innymi oprócz jazdy to przebywam z Niagarą (imię konia) dużo miło spędzonego czasu np. biore na lonżę jak na nią nie wsiadam, skacze z ręki ( w sensie obok niej ) na ujeżdzalni jak i na spacerach, przyzwyczajam do jej lęków, jak już wspomniałam, chodzę z nią na spacery, oczywiście często wsiadam, ale czasem rb tak, że tylko daje jej pożreć trawy, pobiegamy troche razem itp.. , masuje ją , ucze sztuczek, albo poprostu daje je dzień laby, niech stoi i je sianko :))
Powodzenia !!! (: ~Aria

 A tu ja i Niaga <33

wtorek, 6 stycznia 2015

Witamy Serdecznie ;3

Hej! Witamy was w naszym nowym blogu, który w pewnym sensie będzie zastępował nasz stary blog "Tangled In The Manes' Horses". Będzie on ogólnie poradnikiem oraz źródłem informacji, w których spróbujemy przybliżyć wam mowę konia i podamy kilka sposobów na 'lepszą jazdę'. Oczywiście nie ominiemy też postów innego typu. Będziemy też używać dodatkowych źródeł informacji jednak postaramy się pisać jak najwięcej z naszego doświadczenia w jeździectwie. Teraz krótko chciałybyśmy się przedstawić;
  Tego oto bloga będą prowadzić dwie przyjaciółki czyli Kanyroo (dawna Alvy) i Aria, którą za pewnie znacie z bloga konieiporadyariaitris.blogspot.com. Postanowiłyśmy kontynuować naszego starego bloga jednak w nowszym wydaniu (i mamy nadzieję, że lepszym). Jeździmy konno ok. 3 lata, aktualnie jesteśmy na poziomie skoków do ok. 80 cm. Jeździmy w dwóch różnych stajniach jednak można powiedzieć, że się 'odwiedzamy'. To chyba tyle nie przedłużając. Jeszcze tylko jeśli macie jakieś pytania zapraszam do tej zakładki, natomiast jeśli chcecie pośledzić nasze końskie życie zapraszam do oglądania zdjęć tutaj. Pod swoimi postami będziemy się podpisywać ~Aria lub ~Kany.
Dziękujemy za uwagę :)
~Kany&Aria